MENU
 
CZYTELNIA
POCZTA

 

 
 

.

 

Dawna poczta (początek XX wieku), obecnie budynek Telekomunikacji Polskiej.

.

Piła już w czasach polskich była ważnym węzłem komunikacyjnym i pocztowym. Po przejęciu tych ziem przez Prusy stała się bardzo ruchliwą stacją. Tędy bowiem przebiegał trakt z Berlina do Królewca, łączący Brandenburgię z Prusami Wschodnimi. Już 1 października 1772 roku urządzono tutaj stację pocztową na wzór pruski. Obiekty te były najczęściej przekazywane w ręce prywatne, ponieważ dawały znaczne zyski naczelnikom stacji.

Stacja pocztowa w Pile posiadała własne budynki zajezdne dla ludzi i stajnie dla koni. Obowiązywała szczegółowa taksa na wszystkie usługi pocztowe. Przesłanie na przykład listu o wadze 2- 3 dkg z Berlina do Kwidzynia kosztowało 20 groszy pruskich, tego samego zaś listu z Kwidzynia do Gdańska tylko 6 groszy. Można było przesyłać także pieniądze drogą pocztową i to w złotej walucie. Taką przesyłkę w wysokości 50 talarów opłacano podwójnie. Od 50 talarów do 100 talarów koszty były trzy krotnie droższe, ponieważ istniało duże ryzyko rabunku. Pieniądze przesyłane w srebrnej walucie miały zaniżoną taksę. Opłaty za paczki były znacznie niższe i płacono za pakiecik o wadze 3 funtów tyle, co za podwójny list.

Główny trakt pocztowy przez Piłę biegł z Berlina do Królewca przez Kostrzyń, Gorzów, Strzelce Krajeńskie, Drezdenko, Trzciankę, a potem przez Nakło do Bydgoszczy. Przez Piłę trasa wozów pocztowych wiodła ulicą Trzcianecką, następnie przez ulicę Mleczną do Nowego Rynku. Drogi w mieście jesienią i wiosną były podłe i dyliżanse zapadały się kołami w błocie. Latem znów w czasie suszy koła grzęzły w suchym piasku. Król pruski dla celów militarnych dbał o utrzymanie traktów pocztowych w najlepszym porządku. W mieście troska o dobre utrzymanie dróg spoczywała na radzie miejskiej, a w terenie na właścicielach majątków, przez które przebiegały pocztowe trakty. Za zaniedbanie obowiązków naprawy dróg wymierzano surowe kary, a zgłaszanie o tych zaniedbaniach należało do naczelników stacji pocztowych. Pocztylionowie zobowiązani byli o każdej napotkanej wyrwie informować swoich zwierzchników, a ci z kolei przekazywali uzyskane informacje wyższym władzom. Na pocztylionów brano ludzi odpowiedzialnych i dobrych woźniców, jako że praca ich nie była łatwa. Na tak złych drogach należało dobrze uważać, aby nie wywrócić dyliżansu, za co groziła kara 50 kijów.

 

.

 

Dawna poczta (okres międzywojenny), obecnie budynek Telekomunikacji Polskiej.

.

Przez Piłę dwa razy w ciągu tygodnia przejeżdżał dyliżans i także dwa razy w ciągu tygodnia przemierzał tę trasę pocztylion konny, przewożący listy. Niezależnie od głównej trasy rozbudowano boczne odgałęzienia z Piły. Uruchomiono zatem trasę pocztową traktem na Złotów przez Krajenkę, następnie z Piły do Wałcza oraz z Piły do Żnina przez Chodzież i Margonin. W roku 1781 otwarto także szlak pocztowy z Piły do Jastrowia.

Pierwszy budynek pocztowy znajdował się na rogu Nowego Rynku i ulicy Poznańskiej, którego właścicielem był potem kupiec polski Godlewski. W końcu wieku XVIII budynek pocztowy należał do ówczesnego poczmistrza Aleksandra Piepera. Gmach był obszerny. Wielki był także dziedziniec, gdzie na raz mogło się zmieścić kilka zaprzęgów koni w stojących obok stajniach. Pieper był pierwszym znanym z nazwiska pocztmistrzem w Pile. W roku 1779 zabudowania te kupił jeden z najbogatszych mieszczan pilskich, aptekarz Urban, za sumę 904 talarów. Obok budynków pocztowych do Piepera należał także inny dom w rynku.

W późniejszych pruskich czasach na pocztmistrzów władze wybierały najczęściej oficerów rezerwy, a nawet wojskowych inwalidów. Do swej pomocy musieli mieć także sekretarzy, ponieważ z roku na rok zwiększała się biurokracja. Wszelkie listy i paczki, a tym bardziej przesyłane pieniądze wymagały ścisłej ewidencji. Urzędnicy pocztowi musieli się przy tym odznaczać wielką uczciwością. Pracując długie lata na tym samym stanowisku, zdobywali duże doświadczenie w pracy pocztowej. Do takich zasłużonych dla poczty pilskiej urzędników należał Ludwik Rau. Jego zasługi i uczciwość były tak duże, że nawet gdy powstało Księstwo Warszawskie i Piła wróciła do niepodległego bytu, Ludwik Rau pozostał na swym dotychczasowym stanowisku. Jednakże sam urząd pocztowy w Pile stracił na znaczeniu, jako że zostały przerwane najważniejsze trakty pocztowe, ponieważ tuż za Piłą powstała granica państwa.

 

.

 

Dawna poczta (1938 rok), obecnie budynek Telekomunikacji Polskiej.

.

Uruchomiono nowe trasy, by powiązać Piłę z resztą Księstwa Warszawskiego, jak np. szlak pocztowy do Poznania, czy do Warszawy przez Bydgoszcz. Stare szlaki nie zostały zlikwidowane, lecz straciły na znaczeniu. I tak trasa Piła- Berlin nadal była uczęszczana, chociaż nie z tak wielką częstotliwością. Wszak tędy przez Gorzów i Kostrzyń przesyłane były ważne depesze i tutaj też szły oddziały armii napoleońskiej. W tym czasie urząd pocztowy w Pile zwiększył liczbę pracowników, samych pisarzy było czterech niezależnie od pocztmistrza, woźniców i pocztylionów.

 

Po upadku Napoleona upadło także i Księstwo Warszawskie. Piła na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego na nowo zagarnięta została przez Prusy. Na nowo też zaczęła funkcjonować poczta pruska. Od 1 sierpnia 1815 roku uruchomiono czterokonny zaprzęg między Strzelcami, Drezdenkiem, Piłą i Bydgoszczą, a nawet w dwa miesiące potem dwukonny zaprzęg z Piły do Poznania przez Rogoźno. Następnie trasę tę przedłużono do Wałcza. Od roku 1818 funkcjonowała też poczta z Piły do Jastrowia, a następnie także do Czarnkowa i Chodzieży. Do Jastrowia uczęszczany był trakt zwłaszcza w dniach jarmarku końskiego, z którego miasteczko słynęło na całą okolicę. W tych dniach w ciągu doby z Piły do Jastrowia wyjeżdżało 8 - 10 wielkich drabiniastych wozów, zapełnionych po brzegi podróżnymi. Wówczas stacja pocztowa w Pile posiadała do swej dyspozycji 24 rosłe konie.

 

.

 

Budynek dawnej rogatki, od 1915 roku filia poczty (ul. Bydgoska). Obecnie budynek już nie istnieje.

.

Dla usprawnienia poczty i komunikacji zaczęto w początkach XIX stulecia przebudowywać trakty. Z wielkim nakładem finansowym poczęto bowiem budować pierwsze w państwie drogi bite. W latach 1825- 1828 zbudowano szosę Gorzów - Piła - Bydgoszcz. Były poważne kłopoty z wykupieniem ziemi, gdyż nowa bita droga nie zawsze szła dawnym ustalonym od wieków traktem. W Pile nowa droga przecięła cmentarz. W miejscu gdzie kiedyś stała kaplica cmentarna, ustawiono teraz słup wskazujący drogę do Skrzatusza i Łubianki. Z boku szosy nie daleko tego miejsca zbudowano domek dróżnika. Po wielu latach usytuowano w tym miejscu szpital. Przy wyjściu szosy z miasta w kierunku na Bydgoszcz, również zbudowano domek dla dróżnika. W celu zwiększenia budżetu na budowę dróg, niedaleko tych domków ustawiono rogatki, przy których pobierano opłaty od przejeżdżających. W kilka lat potem zbudowano drogę bitą w kierunku Ujścia i Chodzieży. Wszystko to ożywiło znacznie ruch pocztowy w Pile, jako że miasto to stało się ważnym centrum komunikacyjnym i pocztowym.

Po śmierci zasłużonego pocztowca, jakim był Ludwik Rau, pocztmistrzem został w 1834 roku niejaki Aleksander Mudrak, który był jednocześnie właścicielem majątku. W roku 1891 poczta w Pile zakupiła nowy obszerny plac od rzeźnika Beka i drugi plac od bednarza Zakrzewskiego. W latach 1893 - 1895 wystawiono nowy gmach pocztowy, który przetrwał częściowo aż do naszych czasów. W tym niemal czasie zaczęto unowocześniać pilską pocztę. I tak dnia 1 lipca 1896 r. zainstalowano w Pile nowe urządzenia telefoniczne, ponieważ skonstruowane wcześniej, bo już w roku 1867 urządzenia nie wystarczały dla tak ożywionego ruchu pocztowego. Pierwsza mała centralka telefoniczna na pilskiej poczcie miała zaledwie 41 numerów. Dopiero w latach pierwszej wojny światowej zaszła konieczność zbudowania drugiej takiej centrali na Przedmieściu Bydgoskim. Zbudowano tam jak gdyby filię poczty głównej w budynku dawnego zarządu dróg. W czasie pierwszej wojny w 1916 roku wykupiono nowy plac budowlany, aby na nim zbudować gmach poczty głównej.

 

 

Tekst w całości zaczerpnięty z Tygodnika Pilskiego.         

 

 

Przepisał: Krystian Szczelczyk.

Skład: Paweł Czyżykowski, Krzysztof Świniarski.

Foto: Zbiory własne.

 

 

Linki do innych stron związanych z tym tematem:

> Dyskusja na powyższy temat na naszym forum

Wykorzystano następujące materiały:

* "Tygodnik Pilski" 1980 - "Z dziejów Piły" Zygmunt Boras

 

 


STARE FOTOGRAFIE (~166 ZDJĘĆ)
 
GALERIA
 
POLECAMY
 

 

Copyright © 2005-2007 by www.dawna.pila.pl

Webmaster - pavvlo