Piła, jak każde miasto, od początku
swego istnienia posiadała ratusz. O
pierwszej pilskiej siedzibie władz
miasta nie wiadomo właściwie nic.
Powszechnie przyjmuje się, że znajdowała
się ona przy Starym Rynku – do XVII w.
głównym placu miasta (obecnie rejon
skrzyżowania ulic Wodnej i Piekarskiej).
Karl Boese w książce „Geschichte der
Stadt Schneidemühl” przypuszcza, że był
to dość niewielki szachulcowy budynek
kryty strzechą. Odbywały się w nim
posiedzenia rady miasta i znajdowała się
waga miejska. Stary ratusz spłonął w
1626 roku, w wielkim pożarze, który
strawił niemal całe miasto.
Po pożarze właścicielka Piły – królowa
Konstancja Habsburżanka – poleciła, aby
jej sekretarz Samuel Targowski opracował
nowy plan urbanistyczny miasta. Jego
centrum stał się Nowy Rynek (obecnie
zachodnia część placu Zwycięstwa),
pośrodku którego wzniesiono nowy ratusz.
Wygląd, jaki miał otrzymać ten budynek
oraz całe miasto, określał przywilej,
wystawiony przez Zygmunta III Wazę 19
marca 1627 roku. Dla ratusza
przygotowano kwadratowy plac o boku 20
łokci (ok. 12 m). Budowla powinna
otrzymać wieżę z zegarem oraz podcienia,
w których kupcy i ich klienci mogliby
schronić się przed niepogodą. Wewnątrz
miały się znajdować dwie duże sale. W
sali na parterze umieszczono wagę
miejską, zaś prawdopodobnie na piętrze
miały się odbywać zebrania magistratu.
Nie wiadomo, czy ratusz wybudowano
ściśle według tych zaleceń, ponieważ nie
zachował się żaden inny opis tego
budynku. Na przykład, jak pisze Zygmunt
Boras w „Piła – zarys dziejów”, jest
wątpliwe, czy faktycznie zakupiono zegar
na wieżę, „gdyż zegary wieżowe były w
owym czasie drogie i Piła niezbyt mogła
sobie na taki luksus pozwolić”.
|
|
. |
|
|
 |
|
Ratusz. |
|
. |
Następna wzmianka o ratuszu pochodzi
dopiero z 20 września 1772 roku, czyli z
dnia, w którym Piła została oficjalnie
zajęta przez Prusy. Wówczas nad wejściem
do ratusza przybito pruskiego orła.
Radca Spalding zapisał w swoim
sprawozdaniu, że budynek był w tak złym
stanie, że posiedzenia ledwo mogły się w
nim odbywać. W następnym sprawozdaniu,
sporządzonym 7 kwietnia 1773 przez
nadradcę Berndta, czytamy, iż z powodu
groźby zawalenia ratusza posiedzenia
magistratu odbywają się w domach
burmistrza lub sędziego. Wkrótce
zrujnowany budynek został rozebrany, a
na jego miejscu w 1788 roku z rozkazu
pruskiego generała von Usedoma
wzniesiono odwach (wartownię) dla
pilskiego garnizonu. Generał nie zważał
na protesty mieszczan, powołujących się
na przywilej z 1627 roku, zgodnie z
którym pośrodku Rynku miał się znajdować
wyłącznie ratusz
W 1782 roku Deputacja Kamery w
Bydgoszczy przekazała miastu z
przeznaczeniem na ratusz tzw. dom
komendanta, wybudowany w połowie XVIII
wieku dla dowódcy stacjonującego wówczas
w mieście pułku husarii. Znajdował się
on w południowej pierzei Nowego Rynku,
mniej więcej na miejscu późniejszego
hotelu „Pod Złotym Lwem”. Umieszczono w
nim salę obrad, archiwum miejskie
(przechowywano w nim akta, listy
zastawne i księgi hipoteczne) oraz
mieszkanie woźnego ratuszowego. Wkrótce
okazało się jednak, że ze względu na
zagrożenie pożarem – dom komendanta był
bowiem budynkiem szachulcowym i krytym
strzechą – archiwum musi zostać ponownie
umieszczone w prywatnych mieszkaniach
rajców. Dodatkowo w 1785 roku budynek
nie nadawał się już do dalszego
użytkowania, gdyż drewno tworzące jego
konstrukcję zaczęło gnić. Plany budowy
całkowicie nowego ratusza na tym
miejscu, połączonego z jatkami i
odwachem, spełzły na niczym. Ostatecznie
dawny dom komendanta w 1786 roku
odsprzedano właścicielowi sąsiedniej
posesji, poczmistrzowi Ludwikowi Gericke,
który wkrótce go rozebrał.
|
|
. |
|
|
 |
|
Ratusz. |
|
. |
Przez następne półwiecze magistrat
często zmieniał swoją siedzibę,
mieszczącą się w rozmaitych prywatnych
domach, wynajmowanych za średnio 30-40
talarów rocznie. Przez krótki okres był
nią wspomniany już odwach pośrodku
rynku. Jednakże w 1805 roku, w wyniku
decyzji o budowie w tym miejscu nowego
kościoła ewangelickiego, odwach musiał
zostać zburzony.
Przełom przyniósł dopiero kolejny wielki
pożar miasta, który wybuchł 7 lipca 1834
r. Strawił on niemalże całą zabudowę
Nowego Rynku, także budynek, który
wówczas pełnił rolę ratusza. Niestety
razem z ratuszem doszczętnie spłonęło
archiwum miejskie, w którym znajdowało
się wiele bezcennych dokumentów
dotyczących przeszłości miasta, między
innymi rzekomy dokument lokacyjny z 1380
roku.
Prawdopodobnie jeszcze w 1834 roku
narodziła się myśl budowy nowego
ratusza. Na ten cel miasto nabyło
parcelę w zachodniej pierzei Nowego
Rynku, pod nr 19, na której przed
pożarem znajdowała się stara kaplica i
szkoła ewangelicka. Budowę ratusza
zakończono w 1837 roku. Nie zachowały
się żadne wizerunki tego budynku sprzed
przebudowy w latach osiemdziesiątych XIX
wieku, jednak można przypuszczać, że
była to budowla piętrowa, zwrócona
kalenicą równolegle do placu, z fasadą o
skromnej dekoracji klasycystycznej.
Zaprojektował ją najprawdopodobniej
koordynujący odbudowę miasta radca
budowlany Gustav Adolf Crüger. Wówczas z
wyjątkiem kościoła ewangelickiego ratusz
był najwyższym obiektem przy Rynku.
|
|
. |
|
|

 |
|
Ratusz. |
|
. |
Tymczasem nadeszła druga połowa XIX
wieku i gwałtowny rozwój Piły po
zbudowaniu węzła kolejowego. Z tego
względu konieczna stała się gruntowna
rozbudowa siedziby władz. Zadecydowała o
niej rada miasta w 1883 roku. Pracami
pokierował rajca i architekt Friedrich
Gottlieb Rademacher, projektant m.in.
kościoła św. Stanisława Kostki oraz
kilku pilskich szkół. Prowadzone były
one w dwóch etapach. W pierwszym,
trwającym w latach 1883-84, po
rozebraniu stajni stojącej na zapleczu
ratusza wzniesiono w jej miejscu duże
dwupiętrowe skrzydło, prostopadłe do
starego budynku. Pomieściło ono biura
policji, kasę miejską, mieszkanie
woźnego, a w piwnicy pięć cel aresztu
policyjnego. W drugim etapie, w 1887
roku, ratusz otrzymał nową fasadę od
strony placu, utrzymaną w modnych
wówczas formach renesansu północnego,
wykonaną przez pilskich rzemieślników.
Już wkrótce dotychczasowe pomieszczenia
ratusza znowu okazały się
niewystarczające. Przyczyną tego stanu
rzeczy było m.in. utworzenie powiatu
miejskiego w 1914 roku, które wymusiło
powstanie kilku nowych instytucji
miejskich oraz rozbudowę istniejących.
Magistrat rozpoczął zatem wykupywanie z
rąk prywatnych kamienic przylegających z
obu stron do ratusza w celu umieszczenia
w nich biur. Od początku XX wieku do lat
30. zakupiono kolejno domy nr: 18 (w
latach 1802-1804 była to tymczasowa
siedziba magistratu), 20, 17 oraz 16.
Należy nadmienić, że wszystkie te
budynki różniły się między sobą zarówno
wysokością, jak i liczbą pięter. Oprócz
samego ratusza umieszczono w nich także
kilka innych instytucji, takich jak:
urząd budowlany, urząd ubezpieczeniowy,
zarząd lasów komunalnych, urząd stanu
cywilnego, posterunek policji, czy
wreszcie centralę alarmową straży
pożarnej.
Lata dwudzieste XX wieku to okres
dalszego rozwoju miasta. Zaczęto myśleć
o budowie nowej, godniejszej siedziby
władz miejskich. Miała się ona znajdować
w tzw. dzielnicy rządowej, budowanej
wokół Rynku Końskiego (obecny pl.
Staszica). W 1925 roku rozpisano konkurs
na projekt zabudowy tego rejonu,
obejmujący także nowy budynek ratusza.
Zwyciężył w nim projekt dwójki
architektów ze Stuttgartu: prof. Paula
Bonatza i Fritza E. Scholera.
Stuttgartczycy usytuowali ratusz na
niewielkim placu na zachód od Rynku
Końskiego, z grubsza odpowiadającym
dzisiejszemu placowi Domańskiego. Według
ich koncepcji miał to być imponujący,
ośmiopiętrowy wieżowiec, wyposażony w
dwa ciągi wind. Wśród okolicznych
budynków miała się znajdować hala
targowa (pierwszy tego typu obiekt w
mieście). Dodatkowe pomieszczenia
magistratu miały się znaleźć w
połączonym z wieżowcem kwartale
dwupiętrowych budynków o spadzistych
dachach, usytuowanym między Rynkiem
Końskim a ratuszem.
|
|
. |
|
|
 |
|
Nigdy nie zrealizowany projekt nowego
Ratusza z 1925 roku. |
|
. |
Niestety ze względów finansowych śmiała
koncepcja Bonatza i Scholera od początku
nie miała zbyt wielkich szans na
realizację (warto w tym miejscu dodać,
że pierwszy wieżowiec w mieście
ostatecznie powstał ponad 40 lat później
– był to tzw. „Piła Wita” przy pl.
Zwycięstwa). Dodatkowo już wkrótce
pieniądze zgromadzone na budowę ratusza
miasto przeznaczyło na zakwaterowanie
tzw. optantów, czyli Niemców
przesiedlanych z Polski od 1925 roku.
W następnych latach pojawiało się
jeszcze kilka planów i propozycji
dotyczących budowy nowego ratusza,
jednakże żadna z nich nie została
zrealizowana. Poważniej zaczęto zajmować
się tym tematem na krótko przed wybuchem
II wojny światowej. Najprawdopodobniej
planowano wówczas wzniesienie nowego,
dużego gmachu na miejscu wyburzonych
kamieniczek ratuszowych. W latach
1939-1941 na czynności przygotowawcze
związane z budową przeznaczono z budżetu
miasta łącznie 20 tysięcy marek, zaś 200
tysięcy marek zgromadzono jako rezerwę.
Ze względu na trwającą wojnę także te
plany nie zostały zrealizowane,
kamienice ratuszowe zostały natomiast
wypalone w trakcie walk o miasto w lutym
1945 roku. Od tego czasu władze miasta
przeniosły się do budynku przy pl.
Staszica 10, gdzie mają swoją siedzibę
po dzień dzisiejszy. Ale to już zupełnie
inna historia...