|
Piła, tak jak
większość miast posiadała niegdyś „Starówkę”,
nazywała się ona „Nowym Rynkiem”, dlatego,
że równocześnie istniał drugi nazywany
„Starym Rynkiem” (plac Hindenburg). Od końca
wojny do 1976 roku pl. Powstańców
Wielkopolskich i przyległe do niego ulice
pozwalały na wyobrażenie sobie starej
zabudowy śródmieścia.
Kształt
obecnego Placu Zwycięstwa został wytyczony w
1626 roku, po wielkim pożarze, który
nawiedził Piłę.
| |
|

Pomnik króla i cesarza Niemiec
Wilhelma I |
379 lat temu w
1626 roku w Pile wybuchł wielki pożar, który
niemal całkowicie strawił miasto. Wieść o
strasznym pożarze dotarła do królowej
Konstancji - właścicielki Piły. Królowa
Konstancja postanowiła, aby odbudowano
miasto w nowym kształcie. Chciała, aby
tragedia, która prawie doszczętnie
zniszczyła miasto nie powtórzyła się więcej.
W tym celu wytyczenie nowego kształtu
śródmieścia powierzyła swojemu sekretarzowi
Samuelowi
Tarjowskiemu. W celu uniknięcia
następnych pożarów ulice wytyczono znacznie
szersze, rynek został wytyczony na bazie
kwadratu o bokach 80 metrów. Odbudowane domy
wokół nowego placu były przeważnie
drewniane, kryte dachówką, ze stodołami i
oborami na ich zapleczu, a w środku pomiędzy
domami stanął ratusz. Tak było po 1626 roku.
| |
|

Ratusz |
Mimo starań
Królowej w zapobieganiu pożarom w 1781 roku
Piłę nawiedził kolejny pożar, który
przyczynił się do następnych zmian w
architekturze miasta. Piła zyskała nowy
lepszy wygląd. Jednym ze znaczniejszych
obiektów, jaki wzniesiono na Nowym Rynku po
tym pożarze w 1822 roku był kościół
Ewangelicki wybudowany według projektu
berlińskiego architekta Schnickla. Przed
kościołem wznosił się pomnik króla i cesarza
Niemiec Wilhelma I. Z tyłu kościoła stała
granitowa kolumna a na niej szlachcic ze
spiżu. Pomnik ten został wzniesiony na
pamiątkę "walk wyzwoleńczych" (Befreiungskrieg)
państwa Pruskiego z armią francuską 1813 –
1814.
W roku 1834
wybuchł kolejny wielki pożar, który zniszczył
doszczętnie 200 zabudowań, w tym wszystkie
przy Nowym Rynku. Strawił także ratusz, w
którym znajdowało się archiwum z dokumentami
dziejów Piły. Jedyną budowlą, która ocalała
na rynku był Kościół. Pozostałe budynki były
zbudowane z drewna, najbardziej dostępnego
surowca w okolicach Piły, co niestety miało
duże znaczenia podczas klęsk żywiołowych.
Po raz kolejny
odbudowano miasto i rynek, ale użyto jednak
w tym celu materiałów bardziej odpornych na
ogień. Domy usytuowane przy Nowym Rynku
zostały wzniesione w technologii „muru
pruskiego” (drewniany szkielet wypełniony
cegłą). A ulice dochodzące do rynku i sam
rynek zostały pokryte brukiem. Wzniesiono
nowy ratusz, którego budowę zakończono w
roku 1837.
Stanął on w
miejscu Kaplicy Ewangelickiej (domu
modlitwy). Przebudowany i zmodernizowany
ponownie w latach 1883 – 1887. Otrzymał nową
fasadę, dobudowano piętro.
Ratusz był
najwyższym po kościele Luterańskim budynkiem
na Nowym Rynku.
| |
|

Pomnik upamiętniający bojowników
niemieckich, biorących udział w
I wojnie światowej |
Do Nowego
Rynku można było dojść sześcioma ulicami.
Najważniejszą
z nich była Mostowa (Brückenstraße),
przebiegała nad rzeczką Młynówką.
Łączyła ona
Nowy Rynek z placem Hindenburg (Starym
Rynkiem), przy którym znajdował się kościół
Chrystusa (sekty Jana Czerskiego potem
Staroluteran). Na środku placu stał pomnik,
który wybudowano na wniosek organizacji
byłych wojskowych, tzw. „Kriegervereiny”,
upamiętniał on bojowników niemieckich,
biorących udział w I Wojnie Światowej.
Z czasem to
ustronne miejsce, w którym stał pomnik było
coraz częściej odwiedzane w celach, które
niewiele miały z patriotyzmem wspólnego.
Nieliczni przechodnie zatrzymywali się tam
dla załatwiania potrzeb fizjologicznych.
Kolejną ulicą
prowadzącą na Nowy Rynek była Młyńska (Mühlenstraße).
Z rynku można było dojść nią do Polskiego
kościoła Matki Boskiej i św. Jana
fundowanego przed rokiem 1449.
Przy polskim
Kościele był stary drewniany most,
dzisiejszy most Chrobrego, przed którym stał
pomnik „Starego Fryca”. W pobliżu
kościoła przy drodze znajdowała się fabryka
mebli Ferdynanda Haro.
Ulica
Poznańska (Posenerstraße) dzisiaj
Śródmiejska jako trzecia ulica dochodząca do
Nowego Rynku, była jednym z ciągów handlowo
– usługowych. Jej położenie i przeznaczenie nie
uległo większym zmianom w czasach obecnych,
inna jest zabudowa architektoniczna. Została
ona również zamknięta dla ruchu kołowego, co
pozwoliło utworzyć tzw. deptak.
Pozostałością zabudowań po dawnej
Poznańskiej w czasach obecnych jest stojący
na narożniku ulicy (Śródmiejskiej i 1 - go
Maja) kiedyś dom handlowy oraz następne trzy
przylegające do niego budynki.
Kolejną
znaczącą ulicą wychodzącą z rynku była ulica
Fryderykowska (Friedrichstraße), której
przedłużeniem była Berlinerstraße obecnie
Bohaterów Stalingradu. Ulica ta, jak sama
nazwa wskazuje od samego Nowego Rynku prosto
poza miasto była drogą prowadzącą do
Berlina.
| |
|

Pomnik "Starego Fryca" |
Pozostałe
ulice dochodzące do Nowego rynku to
Schlagrterstraße oraz Hasselstraße.
W roku 1871
główne ulice miasta oraz sam rynek zostały
skanalizowane. W mieście w tym samym roku
została także zakończona budowa gazowni
miejskiej. Nowy Rynek oraz przyległe ulice
rozbłysnęły światłem lamp gazowych. Piła
nabrała wielkomiejskiego wyglądu.
Schneidemuhl
tak jak i inne miasta była nawiedzana przez
różnego rodzaju epidemie. W roku 1709 – 1710
z powodu panującej dżumy i ucieczki przed tą
chorobą w mieście pozostało 7 osób. W 1806
roku na czerwonkę i ospę zmarło 36 osób. W
latach 1831/1848 epidemia cholery
spowodowała duże spustoszenia wśród
ludności. Powstał nowy cmentarz na
przedmieściu berlińskim, dziś lasy za ulicą
Adama Mickiewicza.
Po kolejnej
epidemii cholery w 1892 roku podjęto decyzję
o budowie wodociągu. Podczas tej inwestycji
nastąpiła nagła erupcja wód gruntowych
„kurzawka”.
Miasto Schneidemuhl borykało się z wyciekiem
długie tygodnie, zostało podmytych i
uszkodzonych kilkanaście budynków
Po
czterdziestu latach od wybudowania gazowni
miejskiej, gazowe oświetlenie ulic zostało
zastąpione lampami elektrycznymi.
Od 1927 roku
na Nowym Rynku był główny przystanek dwóch
linii autobusowych. Pierwsza linia
prowadziła
od dworca kolejowego do Koszyc oraz dalej do
Hammer. Drugą linią można było dojechać do
jeziora Piaszczyste (Sand See) oraz na
koniec dzisiejszej Bydgoskiej (Brombergerstraße).
W 1930 roku
były już trzy
linie autobusowe,
a wkrótce cztery. Wszystkie cztery trasy
jazdy autobusów miejskich krzyżowały się na
Nowym Rynku.
W XIX w.
ratusz miejski znajdował się w zachodniej
części rynku w miejscu dzisiejszego bloku
tzw. ”Pod zegarem”.
W tym samym
ciągu budynków na narożniku Nowego Rynku i
Friedrichstraße znajdował się duży sklep z
artykułami do wykańczania mieszkań. Można
było w nim kupić stylowe żyrandole,
dekoracyjne wazony do kwiatów, porcelanę i
wiele innych. Po przeciwnej stronie ulicy
mieściła się apteka z wieloletnią tradycją
założona w 1784 roku. Dalej po jej lewej
stronie damski zakład fryzjerski.
Po przeciwnej
stronie ratusza (wschodniej) stała winiarnia
Paula Dreiera. Obok niej po lewej stronie
sklep z winem WEIN-GROSSHANDLUNG.
Oraz inne budynki w większości jednopiętrowe
z poddaszem.
Do dziś dnia
zachowany został chodnik z płyt kamiennych
wraz z ulicą z granitowych kostek. Większość
ulic Piły (Schneidemuhl) miała nawierzchnię
wykończoną w ten sposób.
Za chodnikiem
rośnie dziś żywopłot wyznaczający dawniejszą
linię zabudowy wschodniej części Nowego
Rynku. Wschodnia cześć rynku zabudowana była
aż do ulicy Kościelnej (Kirch), przy której
po drugiej stronie stał kościół katolicki
św. Jana. W miejscu, którego dziś stoi hotel
Rodło.
Południową
cześć rynku reprezentował hotel Pod Złotym
Lwem, a za nim wlot handlowej ulicy
Śródmiejskiej (Posenerstraße).
Na północnej
części rynku przy narożniku ulicy (Hasselstraße)
był hotel „Preussenhof”.
Przebudowa
śródmieścia, tworzenie nowych arterii
przebiegających przez śródmieście zmieniło
na zawsze obraz starej Piły.
Zniszczenia
walkami wyzwoleńczymi były na tyle znaczące,
że nie pozwoliły na odbudowe zrujnowanych
budowli miasta.
Może dzięki
temu mamy nowe śródmieście.
Wspaniale
prezentujący się deptak, ulicę Śródmiejską,
plac Zwycięstwa, na którym stoi pomnik
"Tysiąclecia" w otoczeniu wspaniałych
krzewów, klombów z kwiatami oraz drzew
pamiętających przedwojenną historię Piły.
Obecnie
pozostały nam fotografie, na których została
uwieczniona Schneidemuhl oraz domysły, jak
żyło się w tym już nieistniejącym mieście.
Materiał opracował:
ARTIsss, Paweł Czyżykowski (pavvlo)
|