|
W grudniu 2005 roku mija trzydziesta
rocznica wysadzenia w powietrze murów
najcenniejszego zabytku Piły - kościoła p.w.
św. Janów. Na jego miejscu obecnie znajduje
się hotel "Rodło". Warto z tej okazji
przybliżyć dzieje świątyni.
|
|
. |
|
|
 |
|
Widok na kościół św. Janów od strony rzeki.
Obecnie w tym miejscu stoi hotel "RODŁO". |
|
. |
Według nieudokumentowanych przekazów
fundatorką pierwszego kościoła w Pile miała
być królowa Jadwiga. Ze źródeł kościelnych -
poznańskich ksiąg konsystorskich - wynika,
że kościół parafialny w Pile pod wezwaniem
św. Wojciecha, Stanisława i Marcina był
fundowany już przed 1449 r.; miało to
związek z pierwszą lokacją miasta. Przed
powstaniem parafii Piła razem ze wsią Biała
należała do parafii ujskiej. Prawo do
patronatu nad pilską świątynią posiadał
król. Pierwszy kościół był budowlą
drewnianą, usytuowaną nad Gwdą, na miejscu
późniejszego kościoła św. Janów. Ówczesny
proboszcz pilski, imieniem Michał, był
wzmiankowany we wspomnianych aktach
konsystorskich już w roku 1451; spełniał on
tę funkcję do 1460 r. Jego następcy to:
Mikołaj Trzebuchowski (lub Trzebowski;
1460-77) niejaki Piotr (1477-81) i Mikołaj z
Mosiny. Pilska parafia była dość rozległa.
Oprócz Piły obejmowała także sąsiednie wsie:
Motylewo, Stobno, Kotuń, Pokrzywnicę,
Szydłowo, Dolaszewo, Zawadę, Koszyce,
Kuźnicę, 5
osad młyńskich a nawet Jastrowie, a od
początku XVII w. również Łubiankę. Do
plebana należały: łan roli, łąka, kilka
zagród, dom i daniny. W połowie XVI w. do
Piły dotarła reformacja. Miejscowy pleban
zmuszony został w 1556 r. do ustąpienia, a
kościół został przekazany ewangelikom przez
starostę pilskiego i wojewodę poznańskiego
Łukasza Górkę. Dopiero w 1586 r. wojewoda
poznański Stanisław Górka zwrócił kościół
katolikom; pierwszym od 30 lat proboszczem
został Pilanin - Marcin Gumowski.
|
|
. |
|
|
 |
|
Wnętrze kościoła. |
|
. |
Pod koniec XVI w. stary kościół był już w
bardzo złym stanie technicznym. Rajcy
miejscy zanosili więc do króla Zygmunta III
Wazy i jego żony Konstancji prośby o budowę
nowej świątyni. Zimą 1619 r. para królewska
wydała odpowiednie dokumenty i budowa
ruszyła. Fundatorką nowej świątyni była
głównie królowa Konstancja. Nieukończony
kościół spłonął podczas wielkiego pożaru
miasta w 1626 r., jednak już dwa lata
później mury świątyni pod nowym wezwaniem
Najświętszej Maryi Panny i św. Jana
Chrzciciela były gotowe. Nowy kościół
nazywany był kolegiackim, chociaż formalnie
nigdy nie miał takiego tytułu. Posiadał on
ceglane prezbiterium utrzymane w stylu
późnogotyckim. Nieco później dobudowano do
niego murowaną zakrystię z umieszczoną nad
nią kaplicą Zwiastowania NMP, ufundowaną
przez ród Katlewskich, oraz drewnianą nawę
główną. W latach 1726-29 wzniesiono na jej
miejscu nawę o konstrukcji szachulcowej.
Jeszcze pod koniec tego wieku zastąpiono ją
ceglaną, otynkowaną nawą w stylu
późnobarokowym. Prezbiterium i nawę nakryto
wówczas trójspadowym dachem. Ostateczny
kształt budowla uzyskała w latach 1844-45,
kiedy to otrzymała nową fasadę z dwiema
wieżami zwieńczonymi hełmami. Całość
świątyni zachowała pierwotne założenie o
cechach typowych późnogotyckich świątyń z
początku XVII w. We wnętrzu kościoła
znajdowały się trzy ołtarze. W ołtarzu
głównym znajdowały się drewniane rzeźby
Matki Bożej i św. Wojciecha oraz Stanisława.
W 1745 r. zastąpiono je rzeźbami św. Jana
Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. Ci
święci zostali wówczas aż do 1945 r.
patronami kościoła. Kościół posiadał organy
z sześciogłosowym pozytywem, a także bogaty
zasób sreber, naczyń liturgicznych z cyny,
starych ornatów oraz pięć obrazów. Jeden z
nich przedstawiał Matkę Boską namalowaną
"greckim kolorem". W świątyni w niedzielę i
święta odprawiano dwie msze święte: rano z
kazaniem po niemiecku, a w południe sumę z
kazaniem po polsku. Przy kościele działały
bractwa: różańcowe i św. Anny.
|
|
. |
|
|
 |
|
Gotyckie prezbiterium. |
|
. |
W tym miejscu warto wspomnieć o obiektach
znajdujących się w pobliżu kościoła. Wokół
świątyni rozciągał się cmentarz zlikwidowany
w 1835 r. po założeniu nowego cmentarza na
Przedmieściu Berlińskim. Do parafii
należały: plebania, szkoła i
szpital-przytułek. W zbiorach biblioteki
plebanii znajdowało się kilkadziesiąt ksiąg,
m.in.: Biblia w tłumaczeniu ks. Jakuba
Wujka, kazania i dzieła filozoficzne, żywot
św. Stanisława, a nawet Sonety Petrarki.
1 listopada 1755 r. w kościele św. Janów
ochrzczony został Stanisław Staszic. W 1772
r. oddział husarii polskiej opuszczający
miasto po pierwszym rozbiorze Polski
pozostawił na chórze kościoła armatkę, hełmy
i husarskie zbroje ze skrzydłami. W połowie
XIX w. zostały one wywiezione z Piły przez
księcia Karola, syna Fryderyka III. W latach
1797-1806 proboszczem pilskim był znany
historyk i pedagog - ks. Ignacy Bocheński.
Niestety Bocheński, mieszkający w Białej i
będący także tam proboszczem, zaniedbywał
pilską parafię; w zachowanych przekazach
można przeczytać, że ksiądz "unikając
subiekcji i ekspensy w największe tylko
uroczystości dojeżdżał". Pilscy parafianie
wystosowali więc skargę do biskupa,
podpisaną przez 126 osób; Bocheński wkrótce
przeniósł się jednak do Bydgoszczy.
W XIX w., pomimo germanizacji miasta,
znaczny odsetek parafian stanowili Polacy.
Do lat 30. w kościele 16 razy do roku
odprawiano msze z kazaniami w języku
polskim. W połowie tego wieku kazania po
polsku odprawiano już tylko dwa razy - w
Wielki Piątek i uroczystość św. Anny (26
lipca). Od 1860 r. miejscowi Polacy oraz
żołnierze narodowości polskiej stacjonujący
w Pile pisali petycje do władz kościelnych o
słowo Boże w ojczystym języku. Ich starania
poparł proboszcz L. Stock, pełniący tę
funkcję w latach 1856-1904. Argumentował on,
że pilski kościół farny był fundowany i
dotowany przez polskich królów i wielmożów.
W 1905 r. w prezbiterium świątyni
umieszczono tablicę poświęconą pamięci
Stanisława Staszica. Została ona ufundowana
jeszcze w 1876 r. przez Wydział Przyrodniczy
Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.
|
|
. |
|
|
 |
|
Ruiny kościoła kilka lat przed zburzeniem. |
|
. |
W 1915 r. utworzono polski chór kościelny,
przekształcony dwa lata później w słynne
Towarzystwo Śpiewacze "Halka". Jego
założycielem był ksiądz Zygmunt Dykiert -
późniejszy przewodniczący Polskiej Rady
Ludowej. Z patriotycznej postawy znani byli
także księża: J. Flacha, K. Robakowski, J.
Zalewski (usunięci na żądanie władz
pruskich), J. Pałkowski, St. Podkomorski
(wytoczono im procesy za działalność
antypaństwową), W. Pyszka (opiekun Polskiego
Towarzystwa Przemysłowego), S. Jankiewicz,
A. Szubczyński, A. Tuchocki i A. Zarzycki. Z
powodu dużej liczby Polaków wśród wiernych
oraz polskich organizacji istniejących przy
kościele pilska świątynia była nawet
nazywana "polskim kościołem".
W 1920 r. przed kościołem św. Janów, obok
wjazdu na most, ustawiono przeniesiony z
Bydgoszczy pomnik króla Fryderyka Wielkiego
- "Starego Fryca". W okresie międzywojennym
w kościele w niedziele i święta nadal
występował chór "Halka"; od czasu do czasu
czytano też Ewangelię w języku polskim.
Ostatni występ "Halki" miał miejsce w
ostatnią niedzielę przed 1 września 1939 r.
W maju 1935 r. na zlecenie Konsulatu RP w
Pile w kościele odbyła się msza św. za duszę
Józefa Piłsudskiego. Stała się ona
manifestacją patriotyczną, na którą przybyło
wielu Polaków. W okresie II wojny światowej
ks. A. Schulte odprawił kilka mszy dla
polskich robotników przymusowych.
Podczas walk o Piłę w lutym 1945 r. kościół
św. Janów został poważnie uszkodzony. Dach i
sklepienia zostały zniszczone, a wnętrze
wypalone. Przez następne 30 lat snuto różne
plany związane z ruinami świątyni. Na
początku lat 60. przybył do Piły
przedstawiciel kościoła polskokatolickiego,
by zorientować się w możliwościach odbudowy
i założenia parafii. Na rzecz odbudowy
działali m.in. dr A. Schnitter, K.
Czerwiński i A. Jasiek. Największe szanse
realizacji miał pomysł Z. Narkiewicz, który
zakładał odbudowę prezbiterium kościoła z
przeznaczeniem na bibliotekę miejską. Pod
koniec lat 60. poznańscy konserwatorzy
opracowali nawet projekt odbudowy, a z
Poznania sprowadzono stalową konstrukcję
dachu prezbiterium. Rozkradana latami,
została złomowana ok. 1972 r. Inny projekt
zakładał pozostawienie zrujnowanej świątyni
w charakterze pomnika wojny. Niestety, żaden
z tych projektów nie doczekał się
realizacji.
|
|
. |
|
|
 |
|
Fragment ocalałego ołtarza z obrazem
"Ostatnia Wieczerza". |
|
. |
W tym samym czasie prezydent Piły Stanisław
Maciejewski zaproponował wyburzenie ruin i
wzniesienie w ich miejscu hotelu; rozpoczęto
rozmowy z organizacją turystyczną "Gromada",
ale zostały one zerwane z przyczyn
finansowych. Koncepcję tę podjęli w 1975 r.
wojewoda pilski Andrzej Śliwiński i I
sekretarz KW PZPR Alfred Kowalski. Jesienią
tego roku biskup gorzowski W. Pluta wydał
zgodę na rozbiórkę ruin kościoła. W zamian
kuria otrzymała zgodę na budowę nowego
kościoła na osiedlu Górnym. Wkrótce
rozpoczęło się burzenie, początkowo
"tradycyjnymi" metodami, które jednak nie
przyniosły rezultatu. Postanowiono więc, że
kościół zostanie wysadzony w powietrze. 19 i
20 grudnia 1975 r. minerzy z pilskiego
Przedsiębiorstwa Poszukiwań Nafty i Gazu
przystąpili do wiercenia otworów i
zakładania ładunków wybuchowych. Akcję
wizytowali A. Śliwiński i A. Kowalski.
Łącznie zużyto 100 kg amonitu skalnego
(materiału wybuchowego), wywiercono 181
otworów. Odpalenie ładunków nastąpiło 20
grudnia o godzinie 17. Mury świątyni uniosły
się do góry i runęły. Na czas trwania
operacji zamknięto most Bolesława Chrobrego,
a ruch na przyległych ulicach został
wstrzymany. Gruzy zostały uprzątnięte w
ciągu kilku dni; część gruzu użyto do
wzmocnienia brzegów wyspy. Warto wspomnieć,
że razem z kościołem został rozebrany
stojący obok dom parafialny. Kilka lat
wcześniej, podczas budowy al. Piastów,
zburzono stojący naprzeciwko świątyni
zabytkowy budynek dawnej szkoły katolickiej,
pochodzący z 1837 r. Na miejscu zburzonego
kościoła w latach 1977-87 zbudowano hotel
"Rodło".
Po kościele św. Janów pozostały jednak nie
tylko wspomnienia i fotografie. W zbiorach
Muzeum Okręgowego przetrwało 15 drewnianych
rzeźb barokowych z XVII-XVIII w. Sześć z
nich oraz świecznik zakonserwowano i
wyeksponowano na stałej wystawie poświęconej
historii Piły. W Muzeum S. Staszica można
natomiast oglądać wspomnianą tablicę
upamiętniającą Staszica, która przetrwała w
murach kościoła aż do grudnia 1975 r. Do
parafii św. Rodziny należą XVII-wieczne
księgi parafii św. Janów. W kościele św.
Rodziny znajduje się natomiast fragment
ołtarza z obrazem "Ostatnia Wieczerza",
również pochodzący z najstarszej pilskiej
świątyni.
Materiał opracował:
Krzysztof Świniarski.
|